czwartek, 9 stycznia 2014

wózeczek

witam ,,, długo zabierałam sie do tego  wózeczka ,, a to mi buda nie chciała wyjść albo ,,,buda nie chciała wyjść ,,za trzecim podejściem jest jak jest ,,, brakuje mi jeszcze małej podusi  do środka ,,,

dawno nie robiłam nic z papierowej wikliny - rurek brakło -zapas sie skończył ,więc do zwijania i ,,, odcisk na paluchu mam i boli ,,,hihiihi ,,, a chetnych na pomoc jak nie było tak nie ma ,,,










7 komentarzy:

  1. Ale wyszedł piękny! Ja właśnie uczę się zwijać na wkrętarce i już więcej mi wychodzi niż nie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś przepiękny wózek zrobiłaś,a że czasem paluch bolą to trudno,trzeba zaciskać zęby i jechać z koksem dalej .Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny wózek zrobiłaś,ja jeszcze nie robiłam nie mam kiedy się zabrać

    OdpowiedzUsuń