poniedziałek, 22 lipca 2013

bliźniaki

`malowanie kawą to niezła frajda,,,
u mnie jest on kilkakrotnie pomalowany i gdzieniegdzie są przebicia ciemniejsze i jaśniejsze a dotego małe gluty z kisielowego mazidła kawowego, ale wyglada naturalnie 
 tak jak w poprzednim poście ,,,, bliźniak doschnął   i prezentuje sie tak .....
mały dodatek do warkocza -ususzona pomarańcza 











 i razem oba kosze


4 komentarze:

  1. Jaka fajna para bliźniąt,pięknie zrobiłaś je Agniesiu ,niby takie same a jednak różne :)Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne blizniaki,podoba mi sie ten warkocz u gory, super :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę,że u Ciebie taśmowa produkcja koszyków:) Warkocz bomba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz ,,,tydzień wolnego to trzeba było korzystać ,,,,

      Usuń