wtorek, 28 maja 2013

solne aniołki

tak jak wcześniej pisałam miało być lepiej
ale jak się okazało masa solna wcale mnie nie chciała słuchać

i wyszły takie anielice dziwaczne ,,,,nawet  fotogeniczne  one nie są,,,,eh










wybaczcie za jakość zdjęć ,,,, i tak by wiele nie zmieniła  hihihi ,
dobranoc

3 komentarze:

  1. Świetne, wesolutkie aniołki. Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. One są przesłodkie ,też popróbuję bo ciągle kuszą na blogach masą solną i Ty już też mnie kusisz tymi aniołkami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sa śliczne i jakie słodkie:)

    OdpowiedzUsuń