wtorek, 2 kwietnia 2013

wciagło mnie ---anioły

dobry wieczór wszystkim.
jakoś tak mnie ostatnio masa solna wciągnęła że cały czas coś mam w piekarniku  a czasem w śmietniku hihihi
  ale od początku ..po zrobieniu kilku figurek i dwóch  aniołków , postanowiłam dalej coś ulepić  , a że nic innego niż anioły  nie przyszło mi do głowy  tak więc wyszło co wyszło...

Trzy kolejne anielice inspiracje tuta jAlutkowe hand made: Mini ZOO





i znowu jednej brakło dziurek na sznureczek

 w rzeczywistosci to kolor jest bardziej zielony ,może w dziennym swietle lepiej wyjdzie

 ta w środku to  trochę inna ...
po pomalowaniu wylało mi sie na nią innej farby ,,,i bidulka wylądowała w śmietniku  bo próbowałam ję przemalować ale jakoś nie  wychodziło ,po jakimś czasie córka jak się dowiedziała że ją wyrzuciłam to ja wyciągła  i że sobie ją zostawi ,,, więc trzeba było ratować kieckę i jakoś przytuszować



7 komentarzy:

  1. śliczne anielice, a ta fioletowa- cudna i do tego ma śliczną koroneczkę na sukieneczce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne:-) kazda jedna po kolei jest boska :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne te aniołeczki,całe szczęście że,córcia uratowała tę fioletową bo jest w tej sukieneczce najładniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne aniołki. Dziękuję za odwiedziny i udział w Candy. Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze aniołki zwłaszcza a te delikatnie układające się fałdki na sukniach wyglądają tak bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń