niedziela, 27 stycznia 2013

serduszka,koszyczki

witam ,dzięki waszym dobrym słowom nabrałam chęci do dalszych zabaw z '''wikliną'', wczorajszy dzień zwijałam rureczki razem z moją córcią ,która bardzo chętnie mi pomaga i zaczyna próbować swych sił, .
 a niedzielne popołudnie  wyplatałam koszyczki a córa serduszko robiła. tak wiec oto owoce naszej pracy, 
koszyczki w stanie surowym jeszcze -brak czasu na malowanie dodam ,że różyczki też zwijała mi córka ,białe serce należy do niej  a ja na szybcika czerwone zrobiłam , niestety róże nie są jeszcze przymocowane -to takie pierwsze przymiarki.



cdn.....  
w końcu udało mi się pomalować koszyki 

teraz tylko mały pędzelek i w szczelinkach domalować,

5 komentarzy:

  1. Trafiłam na Twoją stronę przypadkowo szukając informacji i papierowej wiklinie. Piękne rzeczy robisz :)
    Mi jak na razie nie wychodzi :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam ,,,dziekuję za miłe słowa , moje prace to nic ,,,, zajrzyj tu,,,http://aniainspiruje.blogspot.com/search/label/kurs-ko%C5%82yska polecam sama sie uczę , ania tworzy cuda i ma wiele kursików na których w prosty sposób pokazuje nam jak to wykonać albo wpisz anna krućko w wyszukiwarkę , polecam

      Usuń
  2. ok, dziękuję spróbuję, nie będę się jeszcze zniechęcać, może coś mi w końcu wyjdzie :)
    Ale Twoje prace tez są śliczne, ciekawe czy kiedyś będę mogła pochwalić się swoimi, bo jak na razie to zaplatanie to czarna magia dla mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam , najważniejsze że zaczęłaś i teraz tylko sie nie poddawać . mi też wychodzą kosze które lądują w piecu i wtedy mam nerwy że mi nie wychodzi ale dzięki dziewczynom z blogów i ich dobrym słowom nie poddaję się , tak więc zakasać rękawy i do roboty ,,, czekam na jakąś pracę pozdrawiam

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń